2013.07.22
PROGRAM ROZWOJU SPORTU DZIECI I MŁODZIEŻY
Część II
HOKEJ – SMS
Hokej, tenis, piłka nożna są to sporty o szerokim oddziaływaniu, zainteresowania dzieci, młodzieży i całego społeczeństwa.
Najbliżsi nasi sąsiedzi Czechy osiągają wspaniałe wyniki w hokeju, tenisie, piłce nożnej. Po okresie szkolenia ogólnorozwojowego poprzez testy wyłaniają utalentowanych do Akademii – SMS w tych dyscyplinach.
U nas na południu Polski zainteresowanie hokejem jest największe, wielu chłopców chce grać w hokeja, cieszyć się grą i treningami, a to jest podstawa aby być dobrym zawodnikiem. Dotychczas z braku infrastruktury sportowej – hali, przede wszystkim wszechstronnego rozwoju fizycznego dzieci i młodzieży straciliśmy wiele lat i talentów sportowych.
W Polsce zrobiło się głośno hokeju na lodzie kiedy zawodnicy NHL Wojciech Wolski, a wcześniej Peter Bartos z Koszyc zagrali w Sanoku. Sanok zakochał się jeszcze mocniej w hokeju i szkoda że W. Wolski musiał wyjechać, ale może być to punkt zwrotny również w szkolenie w klubach sportowych, SMS naszej młodzieży, bo tylko szerokie szkolenie podniesie na wyższy poziom polski hokej, da szanse na powtarzalność sukcesów w przyszłości.
Był to znakomity wzorzec dla naszych zawodników, a przede wszystkim dla dzieci i młodzieży. Ci zawodnicy zainspirowali wielu młodych chłopców do lepszej pracy treningowej, również do pokochania tej dyscypliny i rozpoczęcie przygody z hokejem.
Pośrednim skutkiem popularności hokeja na lodzie powinien być wszechstronny rozwój fizyczny naszych dzieci i młodzieży, począwszy od tych najmłodszych, od 6 – 10 lat.
Po wznowieniu rozgrywek NHL wielu świetnych zawodników opuściło Europę (min M. Wolski) i zrobiło się istne szaleństwo, kluby biły się przeciętnych zawodników, kto da więcej pieniędzy. Świadczy to tylko o tym ,że wszystkie kluby bardzo zaniedbały szkolenie własnej młodzieży i jak długo to ma trwać?
Piotr Krysiak – Prezes Spółki Ciarko PBS Bank KH powiedział: „zdobyliśmy dwukrotnie Puchar Polski i Mistrza Polski. Jest to sukces kilku pokoleń, którzy ponad 50 lat temu wymyślili sobie, że Sanok będzie grał w hokeja i sukces grona wspaniałych ludzi którzy z hokeja uczynili wizytówkę miasta.” Panie Prezesie, nie 50 a ponad 60 lat, bo już w latach 50-tych trenowano i rozgrywano pierwszy mecz hokeja narodzie na lodowisku przy ul. Mickiewicza (korty tenisowe pomiędzy U.K.S. Reklama Sanok, a AZS Kraków z afiszami i sprzedażą biletów (5 zł), za które kupiono kilka kijów hokejowych wyprodukowanych w Nowym Targu.
(UKS Reklama to uczniowie Państwowego Gimnazjum i Liceum Handlowe (1948–1952) min Adam Samochwał, Lesław Marszałek, Stefan Tarapacki, a AZS to studenci Akademii Krakowskiej min Zbigniew Ziąbrowski – sanoczanin i inni.
Prezes Zarządu PBS Lesław Wojtas w Tyg. Sanockim powiedział: „celem Zarządu KH jest nie tylko utrzymanie mocnej hokejowej drużyny zawodowej, ale kompleksowy rozwój hokeja na lodzie, dyscypliny nr 1 w naszym mieście promująca Sanok w kraju i poza jego granicami”. Zwrócił uwagę ,że tutaj proporcje zostały naruszone. Podkreślając promocyjną rolę finansowego zaangażowania się PBS w sanocki hokej, zwrócił się z apelem do władz miasta o objęcia wsparciem szkolenia młodzieży nie tylko od strony organizacyjnej ale także finansowej. Jest to temat na szersza dyskusję, ale już dziś trzeba o tym myśleć.
Już wcześniej wspierając finansowo drużynę hokejową z przekonania, że tytuły zdobywane przez hokeistów staną się impulsem dalszego rozwoju hokeja w naszym mieście dla postępów szkoleniowych dzieci i młodzieży. Wierzymy, że robimy to dla mieszkańców Sanoka i Ziemi Sanockiej.
Wypowiedź naszego burmistrza Wojciecha Blecharczyka w Tyg. Sanockim „nie wyobrażam sobie lepszej promocji naszego miasta jak właśnie poprzez sport i z dumą mogę powiedzieć, że w hokeju mamy najlepszego ambasadora Sanoka w kraju i za granicą, bo sportowego sukcesu sanoczanie potrzebują.”
„Sanok sportem żyje i w tym mieście muszą być tworzone warunki by mógł się rozwijać, bo Sanok jest najważniejszy, jest naszym wspólnym dobrem, to przecież nasze miasto”.
Od lat w Sanoku sport odgrywa bardzo istotna rolę, bo daje możliwość rozwoju uzdolnionej sportowo młodzieży, bo na to przede wszystkim Samorząd winien zwrócić uwagę. Miasto od dawna wspiera hokej, który jest ważnym elementem promocji naszego miasta. Dzięki sukcesom wiele osób także poza granicami usłyszało o Sanoku, a po zdobyciu pucharów jak i Mistrza Polski było wiele telefonów z całego niemal świata. Te chwile utwierdzają mnie w przekonaniu, ze przy pomocy prezesa Wojtasa, prezesa Ciarko warto inwestować w hokej.
Wg prezesa K.H. „kadra i jej wyniki są wykładnią hokeja w Polsce, a teraz najważniejsze zadanie to pielęgnacja tego, aby w kolejnych latach hokej się rozwijał i osiągał kolejne sukcesy. Aby się rozwijał i osiągał sukcesy nie tylko na arenach krajowych ale i międzynarodowych, to musi być objęte zmodyfikowanym szkoleniem jak największa ilość dzieci i młodzieży, a zwłaszcza cała populacja dzieci między 6 a 10 rokiem życia.
Dzisiejsza młodzież jest niezdolna do konkurowania na rynku międzynarodowym przede wszystkim pod względem fizycznym, techniczno-taktycznym, mentalnym.”
W III edycji plebiscytu „Hokejowe Orły” największe wyróżnienie wg burmistrza W. Blecharczyka to miano miasta najmocniej żyjącego hokejem, co daje powody do dumy, a jest też ocena sukcesów drużyny i klimatu jaki sanoczanie tworzą wokół hokeja.
Nasze miasto promuje się przez sport wyczynowy, ale nie może być jedyny również bardzo ważny, a może najważniejszy jest wszechstronny rozwój fizyczny dzieci i młodzieży w szkołach, klasach sportowych, klubach, stowarzyszeniach, a także w szkołach Mistrzostwa Sportowego, bo nigdy nie podniesiemy naszego sportu nie doczekamy się wybitnych sportowców, a co najważniejsze zdrowszego społeczeństwa.
W młodzieżowym sporcie bardzo ważną rolę odgrywa siła, szybkość ,sprawność fizyczna, koordynacyjno-ruchowa, bo największe zmiany z perspektywy czasu z całą pewnością dotyczą przygotowania fizycznego zawodników – coś co zostało zniszczone przez ostatnie kilkanaście lat. Musi być kompleksowe podejście – umiejętność połączenia treningów ogólnorozwojowych z techniką dyscypliny, a do tego musi być Młodzieżowe Centrum Sportu. (Hala po byłym lodowisku, stadion Wierchy, korty tenisowe). Zawodnicy będą osiągać wyniki sportowe jak będą warsztaty do pracy szkoleniowej.
Reprezentacja polski do lat 20 w Doniecku przeszła do następnej dywizji. Robiąc krok naprzód i jest zachęta do dalszej wszechstronnej pracy szkoleniowej dzieci i młodzieży
Sukcesy naszych hokeistów i łyżwiarzy na Igrzyskach zobowiązują do stworzenia optymalnych warunków rozwoju fizycznego również dla tych dyscyplin, które okresy przygotowawcze mogłyby realizować w Młodzieżowym Centrum Sportu w swoich okresach przygotowawczych, a także prowadzić szkolenia ogólnorozwojowe z dużą ilością dzieci i młodzieży. Muszą być pełnowymiarowe hale i boiska sportowe bo klimat przeszkadza w systematycznym szkoleniu zwłaszcza dzieci i młodzieży przez cały rok.
Jeden z prawdziwych przyjaciół sanoczan Pan Jacek Chadziński powiedział, że Sanok może być dumny z burmistrza jakiego posiada i gdyby każde miasto miało takiego inaczej by polski sport wyglądał, inaczej by Polska wyglądała. Te słowa pochwały bardzo zobowiązują Panie burmistrzu. W Tyg. Sanockim powiedział Pan, że „Sanok chce żeby sport się rozwijał, dlatego tworzy odpowiednie ku temu warunki. Te warunki to modernizacja hali b lodowiska, kortów SKT, a także usytuowany w pobliżu stadion Wierchy. Nie na sprzedaż na kolejne supermarkety w pobliżu centrum jakże małego, ale bardzo często odwiedzanego przez sportowców i mieszkańców.”
Wg Leszka Laszkiewicza czołowego zawodnika polskiej kadry na polskich hokeistów biorących udział w mistrzostwach świata dywizji I B w Krynicy Zdroju został wylany kubeł zimnej wody. Na pewno się nie rozwijamy. Nasz hokej mógłby jedynie uzdrowić skupienie się na pracy z młodzieżą, co powtarzam od lat. Również Michał Radwański, kapitan naszej drużyny powiedział: „teraz najważniejsze zadanie dla naszego miasta jest pielęgnacja tego, aby hokej tutaj się rozwijał zwłaszcza poprzez szerokie szkolenie dzieci i młodzieży aby osiągać kolejne sukcesy.”
W/g b. trenera KH Milana Stasza sukcesy seniorów są oparte na dobrej pracy z młodzieżą. To jest podstawa, bo bez solidnej pracy z juniorami, a także z tymi najmłodszymi niewiele można zwojować w seniorach. Kto tego nie rozumie nic nie osiągnie. Kto od najmłodszych lat pracuje zwłaszcza nad wszechstronnym rozwojem fizycznym w przyszłości osiąga wysoki poziom wyszkolenia.
Sporadyczne indywidualne czy drużynowe zwycięstwa zaciemnieją złą sytuację w szkoleniu dzieci i młodzieży. Są to jednorazowe zwycięstwa i nie będą powtarzane z braku szkolenia całej populacji dzieci i młodzieży.
Nie możemy przespać tego, kiedy nasz drużyna zdobyła dwukrotnie Puchar Polski, a także Mistrzostwo Polski, ma kilkunastu dobrych zawodników, którzy są magnesem przyciągającym młodzież do uprawiania hokeja i dlatego jest to dobra chwila, aby wreszcie po 9 latach sporów sądowych zmodernizować i przygotować te obiekty, które mamy do systematycznej, wszechstronnej i ogólnorozwojowej pracy szkoleniowej, wszystkich
naszych dzieci między 6 – 10 rokiem życia. Najbardziej utalentowanych poddawać szczegółowym badaniom dla określenie konkurencji dla młodego człowieka, który może zostać w sporcie na dłużej i zwiększy szanse na swój sukces.
Testy w 3 – stopniowej skali przeprowadzają lekarze i naukowcy z COMS – Instytut Sportu Carolina Medical Center poprzez badania określają genetykę, biochemię, cechy dziedziczne i antropomorficzne. Najlepszy okres do badań to 10–11 lat, bo dopiero w tym wieku różnicują się – wykształcają enzymy glikolityczne odpowiedzialne za dostarczanie organizmowi energii podczas wysiłków tlenowych i beztlenowych czyli długich i krótkich.
Jak podaje redaktor naczelny T.S. M. Struś sanocki hokej poczynił ogromny postęp w osiągnięciach sportowych, a także zmian organizacyjnych poprzez powołanie spółki hokejowej Ciarko PBS Bank KH Sanok. Ale największy sukces i postęp to zaangażowanie się Pana Burmistrza i Rady Miasta – Samorządu w powołanej spółce, oddają Arenę do treningów i zawodów. Burmistrz W. Blecharczyk osobiście zapewnił pomoc hokejowi, bo jest ona dla miasta czymś cennym i ważnym. Będzie tym cenniejsza i ważna, gdy skorzysta na tym cała młodzież, która musi zostać w komplecie objęta wszechstronnym rozwojem fizycznym, aby była przygotowana koordynacyjno-ruchowo do SMS.
Wypowiedź burmistrza W. Blecharczyka „kondycja polskiego hokeja jest słaba, dlatego postanowiliśmy te pozycje dźwignąć i jako Sanok zrobiliśmy dobry krok naprzód. Prawdziwym krokiem naprzód będzie modernizacja obiektów sportowych i zaczyna pracować SMS składające się z młodzieży nie tylko z Sanoka ale Gminy i Powiatu Sanockiego. Nauka psychologii dziecka wykazała, że dynamika szkolenia grupowego daje największy bodziec motywacyjny do tego by osiągnąć sukces.
Upadek drużyny hokejowej Podhale Nowy Targ – wielokrotnego mistrza i vice mistrza Polski powinien być dla nas przestrogą aby nie podążać tą samą drogą. Zatem szkolenie jak największej ilości dzieci i młodzieży musi być naszym obowiązkiem.
Aby stać się prowadzącym zagłębiem hokejowym jak pisze Tygodnik Sanocki nie wystarczy utworzyć klasy sportowej z rozszerzonym programem WF o profilu hokej na lodzie (Gimn. nr 1, Kl I i SP nr1 kl.4).
Z braku własnej młodzieży z odpowiednią koordynacją ruchową musiano zwerbować dzieci z Warszawy, Oświęcimia, Jastrzębia, Dębicy.
Dzieci z najlepszą koordynacją ruchową muszą być szkolone w SMS w zależności od swych predyspozycji i zamiłowania w oparciu o 3- stopniowe testy.
Do osiągnięcia wyników sportowych dzieci muszą być odpowiednio zmotywowane i sprawne, a tego nie da się osiągnąć bez SMS. Już w 2008 r. PZHL proponował powołanie SMS w hokeju na lodzie w Sanoku ale zarówno Klub Hokejowy jak i MOSiR nie podjął tego zadania, mimo że Związek proponował dotację rzędu 6 tys. zł rocznie na jednego ucznia, ale było to niemożliwe z braku odpowiedniej hali do całorocznej ogólnorozwojowej pracy szkoleniowej, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. A przecież tylko szerokie szkolenie jest gwarancją podniesienia poziomu polskiego hokeja, a środki otrzymywane na SMS zapewniłyby wynagrodzenia dla kadry szkoleniowej, utrzymanie hali, wyżywienia jak i innych kosztów.
Szkoły Mistrzostwa Sportowego – pozwalają łączyć naukę z treningami, a oprócz języków obcych, zajęcia z dziennikarstwa sportowego, organizowane są kursy sędziowskie i instruktorskie, dlatego wiedza wyniesiona z SMS pozwala odnaleźć się na rynku pracy nawet tym sportowcom, którzy w wyniku kontuzji lub niesprzyjających okoliczności musieli wyczynowe uprawianie sportu zastąpić praca trenerską, rehabilitacyjną czy dziennikarską, a także inwestorzy, sponsorzy, zagorzali kibice stanowiący niezbędny element dla funkcjonowania sportu.
STADION NA BŁONIACH
Pan Burmistrz dr B. Blecharczyk powiedział że: „nie odejdzie od budowy nowego stadionu na Błoniach, bo kochamy nasze miasto” ale ostatnio zmienił zdanie bo nie wyklucza odpuszczenia budowy nowego stadionu na terenach MOSiR i odzyskania idealnego miejsca na ośrodek piłkarski przy ul. Stróżowskiej ale najpierw chce sprzedać Wierchy.
Firma „Instal Bud” opóźnia budowę kompleksu handlowo-usługowego nad brzegiem Sanu skutek zmian kolejnych ustaw, do których wprowadzone są nowe plany zagrożenia powodziowego obejmujące prawdopodobnie 40% naszego miasta.
Gwałtowne zmiany klimatyczne już do nas dotarły. Nad całym krajem przechodzą nawałnice, trąby powietrzne, fale upałów, huragany, sztormy, powodzie.
Po powodziach w 1997 i 2010 r. kredyty przyznane Polsce przez Europejski Bank Inwestycyjny zostały przeznaczone na prostowanie rzek, podwyższanie wałów, betonowanie górskich potoków co zwiększyło ryzyko powodzi. Skutki nawałnic będą coraz bardziej dotkliwe, bo jest proces uszczelniania miejsc, gdzie woda może wsiąkać w grunt, bo lepiej pozwolić wylać się rzece na pola niż zatapiać już wybudowane obiekty czy miasta.
W związku z powyższym Regionalny Urząd Gospodarki Wodnej w Krakowie wprowadził obustrzenia
Tereny nad Sanem zawsze były terenami zalewowymi i wszystko możliwe, że uchwalone przez Rząd obostrzenia obejmą również Błonie, gdzie usytuowana jest Arena i propozycja budowy nowego stadionu piłkarskiego.
Jeżeli nasze tereny nad Sanem zostaną zakwalifikowane jako stan zagrożenia ryzyka powodziowego, to nie będzie możliwe wprowadzenie obszarów zagrożonych do zagospodarowania przestrzennego.
Niezależnie od przeprowadzonych badań hydrotechnicznych, uzyskania pozwolenia wodno prawnego powodzie zawsze były, zdarzają się obecnie i z pewnością będą występowały w przyszłości, bo potężne deszcze w górnych dopływach naszej rzeki San, takie zagrożenie będą niosły niezależnie od uchwalonych przepisów.
Do 2015 r. nasz kraj musi spełnić unijną dyrektywę powodziową, że tereny zalewowe nie mogą być zabudowywane, a tymczasem samorządowcy nie wyobrażają sobie wcielenia tego zapisu w życie, ale na pewno przypomną sobie podczas kolejnych ulew. O pozwolenie na budowę Aquaparku starano się przeszło dwa lata i otrzymano go wprawdzie ale z dużym ograniczeniem wielkości budowy.
HALA ARENA
Pan burmistrz powiedział; „nauczmy się cieszyć. Gdy przed 9-ciu laty obejmowałem urząd burmistrza graliśmy na obiekcie „skansenie”, a mnie marzyła się hala i sukcesy drużyny.
Miasto ponosi koszty utrzymania Areny, ale dzięki niej mamy ślizgawki, hokej i sukcesy dwukrotne zdobycia Pucharu Polski i Mistrza Polski.
Hala Arena to satysfakcja mieszkańców, promocja dla miasta, hala zrobiła furorę wśród gości, ale tutaj trenują i rozgrywają mecze przede wszystkim hokeiści PBS Bank Ciarko, seniorzy, drużyny żaków, młodzików, juniorów.
Arena – inwestycja sportowa marzeń, dostępna dla chętnych od najmłodszych do najstarszych ościennych powiatów, gości też niepełnosprawnych, przed dziećmi i młodzieżą dla lepszej i systematycznej kompleksowej realizacji programów WF. w szkołach wszystkich szczebli oraz poprawy kondycji fizycznej młodszych i starszych sanoczan. Po takich zapowiedziach przez nasze władze w prasie była wspaniała perspektywa dla wszystkich sanoczan i nie tylko.
Hokeiści wychodzą na lód prawie zawsze już w połowie lipca każdego roku. Ślizgawki odbywają się tylko w systemie weekendowym i to nie zawsze, ponieważ od świtu do nocy trenują wakacyjne grupy sportowe.
Przyjemność przyjemnością ale musimy jeszcze myśleć o kasie, wyjaśnia pracownik MOSiR.
Arena od 2008 r. nowoczesna, funkcjonalna, gdzie odbywają się imprezy krajowe, międzynarodowe jak
mistrzostwa świata w hokeju, mistrzostwa Polski w podnoszeniu ciężarów, rewia na lodzie, turnieje piłki ręcznej
siatkówki, gala boksu, koncerty zespołów Maryli Rodowicz, Mazowsza, Śląska itp.
Po latach zapowiedzi przez nasze władze w prasie była wspomniana perspektywa dla wszystkich sanoczan i nie tylko.
Po utworzeniu spółki PBS Bank Ciarko K.H. Sanok były głosy niepokoju, że zostaną obniżone dochody MOSiR, że zniknie z Areny szkolenie młodzieży, skończą się ślizgawki, będzie to zagrożenie dla innych dyscyplin itp.
Pan burmistrz zapewnił, że nic takiego się nie stanie, a szkolenie młodzieży hokejowej będzie priorytetem.
Arena to nie stacja przekaźnikowa, że obsłuży miasto z 39 tys. mieszkańców, w tym prawie 1/3 dzieci i młodzieży, ponad 40 klubów sportowych z siedmiu dzielnic 21 szkół. Jedynie może służyć i służy bardzo dobrze do treningów
i zawodów drużyn hokejowych seniorów i wszystkich grup młodzieżowych. Dla innych brakuje miejsca i czasu,
co jest całkowicie zrozumiałe.
Nowa hala PWSZ to centrum Sportowo-Dydaktyczne z boiskiem do siatkówki, unihokeja koszykówki oraz sala do rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Wreszcie kilka sekcji sportowych będzie mogło również trenować
i rozgrywać mecze w cywilizowanych warunkach przez cały rok.
TOWARZYSTWO GIMNASTYCZNE SOKÓŁ
Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w naszym mieście jest spadkobiercą wzniosłych szlachetnych idei w wychowaniu dzieci i młodzieży poprzez sport, bo został do tego zobowiązany uchwałą Rady Miejskiej z 19.11.1896 roku. z tak sformowanym zastrzeżeniem otrzymując parcelę pod obiekty sportowe.
Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” to organizacja o celach niepodległościowych, popularyzator sportów letnich i zimowych, powołane w 1889 r. Było prekursorem zorganizowanych organizacji sportowych bo dysponowało salą gimnastyczną z niezbędnym sprzętem sportowym, kortem tenisowym, boiskami do siatkówki, koszykówki, kręgielnią, a także zbudowało stadion „Wierchy”.
Pracowały sekcje gimnastyki, piłki nożnej, narciarskiej, kajakowej, tenisowej, szermierskiej, kolarskiej.
Założono chór, orkiestrę, zespół teatralny, bibliotekę, czytelnią i kino.
Jak z powyższego wynika „Sokół” ma duże zasługi w rozwoju sportu na terenie Sanoka i powiatu sanockiego.
T.G. „Sokół” był też stolicą okręgu Sokolego, do którego należały gniazda w Zagórzu, Lesku, Ustrzykach, Pisarowiec, Rymanowa, Brzozowa.
T.G."Sokół" po modernizacji hali, kortów tenisowych, stadionu Wierchy na Młodzieżowe Centrum Sportu zajmie się wszechstronnym wychowaniem fizycznym powołując sekcje:
1. Sekcja Gimnastyki Sportowej
2. Sekcja Gimnastyki Korekcyjno-Wyrównawczej
3. Sekcja Gimnastyki Artystycznej – Akrobatyki
4. Sekcja Gimnastyki Rekreacyjno-zdrowotnej dla osób +50 i starszych.
Obecnie najważniejsze zadanie to wyciągnięcie z zapaści sportu powszechnego dzieci i młodzieży. Dlatego musimy zacząć szkolenie już od najmłodszych lat od 6 do 11, całej populacji każdego roku i w latach następnych, a nie tylko jednostki. Problem naszego rozwoju sportu dzieci i młodzieży tkwi w wychowaniu fizycznym w szkołach podstawowych, bo jeżeli dzieci w wieku 6–11 lat nie wyćwiczą właściwej koordynacji ruchowej, to w przyszłości nie będą potrafiły podołać specjalistycznym zajęciom technicznym.
Gimnastyka korekcyjno-wyrównawcza prowadzona w tym wieku łatwo koryguje wady postawy, bo gdy dzieci mają 15 lat na korektę jest już za późno.
Praca z dziećmi to odrębna specjalność do dziesiątego roku życia, dlatego tak ważne jest doszkolenie mgr WF – trenerów demonstratorów zaangażowanych w programy szkoleniowe tej grupy dzieci.
Dzieci i młodzież miedzy 6 a 10 rokiem życia, jest obecnie najbardziej obciążona zajęciami, a wychowanie fizyczne jest znikome albo wcale. Dodatkowo ME zabrało godziny WF na zajęcia angielskiego. A przecież ta grupa dzieci to najlepszy okres, aby mogły pokochać ruch i zabawę sport co w przyszłości da im przede wszystkim zdrowie bez papierosów, alkoholu i narkotyków, a utalentowani osiągnął dobre wyniki sportowe.
Na całym świecie dzieci w tym wieku są jednakowo uzdolnione, a późniejsze różnice biorą się z systemu w jakim są szkolone.
Jesteśmy krajem wśród UE, gdzie zasięg biedy wśród dzieci wynosi 20,5% dlatego jednym z działań prewencyjnych
są nieodpłatne zajęcia sportowe, które T.G. „Sokół” chciałby prowadzić w Młodzieżowym Centrum Sportu, aby dać tej młodzieży szansę znalezienia swojego miejsca w społeczeństwie poprzez sport.
Wg badań specjalistów rehabilitacji na 1200 przebadanych uczniów, tylko 5-6% nie miało wad postawy. To problem ogólnopolski. to bardzo niepokojące. Nasze dzieci są krzywe. U przedszkolaków koślawe kolana, płasko-koślawe stopy, ale co jest ważne u ponad 90% są one do wyprowadzenia.
Polskie nastolatki są w czołówce najbardziej otyłych, najmniej ruchliwych, a co trzeci 10 – latek ma nadwagę, bo rodzice robią z dzieci grubasy, którym łatwo będzie chorować. Dzieciom szkodzą ciężkie plecaki, jedzenie w Fast foodach czy podwożenie przez rodziców do szkoły.
Wg badań Światowej Organizacji Zdrowia, w którym wzięło udział ponad 200 tys uczniów w wieku od 11 -15 lat z 39 krajów Europy, Ameryki Północnej, aż 30% 11- latków ma nadwagę. Nie lubią ruchu, a w uprawianiu sportu zajmują 34 miejsce na 39 krajów.
Zajmują za to pierwsze miejsce pod względem czasu spędzonego przed komputerem, a rodzice przynoszą zwolnienia z WF.
Absurdem jest, że co piąte dziecko ma taką nadwagę, że zaczęto organizować „wczasy odchudzające” dla
dzieci.
Zawodnicy Gimnastyki Artystycznej – Akrobatyki wzbogacają swoimi występami, każdą organizowana imprezę sportową.
U nas z kultura fizyczna jest bardzo krucho, bo regularnie ćwiczy czy biega tylko 6% społeczeństwa. Narasta presja by osoby w wieku przedemerytalnym pracowały dłużej, a to będzie wymagało ich dobrego zdrowia. Obecnie mamy już 5 mln Polaków w wieku 65 lat i więcej, a w 2035r będzie ponad 8 mln
Obok biegania czy chodzenia z kijami ważne są ćwiczenia ogólnorozwojowe, wzmacniające odcinek lędźwiowy, mięśnie pleców, miednicy, a także ćwiczenia rozciągające po każdym treningu.
Siła, kondycja, elastyczność, równowaga to cechy, które można odbudować w każdym wieku. Już po trzydziestce, nasze mięśnie tracą 1% swojej mocy rocznie. Aby ten proces powstrzymać wystarczy 15 min ćwiczeń dziennie. Ruch to zdrowie. Tę maksymę wszyscy Polacy znają, ale mimo, że aktywność fizyczna przedłuża życie, nie mamy sił i motywacji by poruszać się na świeżym powietrzu poprzez spacer, jazdę na rowerze. Ćwiczenia fizyczne nie tylko dla osób zdrowych, ale też świetna terapia dla chorych z wadami serca,
nadwagi i nadciśnienia tętniczego też mogą ćwiczyć po konsultacji z lekarzem czy fizjoterapeutom.
Wg badań Katedry Tet. Diabetyków Uniwersytetu Centrum Kliniki w Gdańsku z 2011 r. w 2035 roku liczba otyłych osób wzrośnie do 33% czyli ponad 9 mln osób. Duzy odsetek Polaków woli spędzać wolny czas przed telewizorem, co prowadzi do otyłości, epidemii naszych czasów. Systematyczne ćwiczenia to recepta na długą młodość.
Aktywność fizyczna przede wszystkim u ludzi w wieku średnim i starszym wydłuża życie, zapobiega poważnym chorobom i przedwczesnej śmierci, a dobre zdrowie i sprawność fizyczna pozwala być samodzielnym nawet podczas jesieni życia.
Popularny Nordic Walking mogą uprawiać wszyscy, angażuje do ruchu ponad 600 mięśni (90%) naszego ciała. Spacer z kijkami wzmacnia serce zapobiega bólom stawów, kręgosłupa, a jazda na rowerze zapobiega żylakom, nadciśnieniu, osteoporozie.
Pływanie, gimnastyka w wodzie wzmacnia mięsnie, pomaga pokonać dużą nadwagę
T.G. Sokół chce zapewnić sanoczaninem+50 i starszym jak i pozostałym sekcją zajęcia sportowe pod okiem wyspecjalizowanych instruktorów – trenerów, mgr AWF – trenerów – demonstratorów nie tylko na wolnym powietrzu ale też w okresie jesienno-zimowym, jednym słowem przez cały rok w zmodernizowanej hali – Młodzieżowym Centrum Sportu.
Wg badań za nasze zdrowie w 10% odpowiada służba zdrowia, w 15% dziedziczenie, w 25%środowisko i aż 50% nasz styl życia.
Największym wrogiem człowieka jest bezruch, który niszczy nasz organizm. Ruch to klucz do zachowania zdrowia, zgrabnej sylwetki na długie lata. Aktywność ruchowa, sport opóźnia starzenie, poprawia samopoczucie, humor, kondycję, daje siłę, równowagę. To cechy, które można odbudować w każdym wieku, nawet po 60 – tych urodzinach.
Ruch jest niezbędny dla utrzymania sprawności i wydolności psychofizycznej osób dorosłych, bo tylko ludzie sprawni i wydolni fizycznie są zdolni do pracy zarówno fizycznej jak i umysłowej.
Aktywność fizyczna zmniejsz się po 50 roku życia, a niska aktywność obniża sprawność powodując niedołęstwo
Co jeszcze bardziej zmniejsza aktywność.
Polacy lubią jeść i mogą jeść ile chcą, ale muszą się ruszać bo ogólna sprawność wg testów jest lepszym wyznacznikiem zdrowia, niż waga, obwody, BMI.
Kto może przebiec kilkaset metrów bez zadyszki jest zdrowszy od sapiącego wymoczka. Wg badań Jaurnal of Amerikan Medical Association analizowano śmiertelność w grupie ok. 3 tysięcy 60 – latków, których zmierzono, zważono, przetestowano na bieżni i obserwowano.
W grupie najmniej sprawnych w ciągu kolejnych 12 lat umarło cztery razy więcej osób niż wśród najsprawniejszych i to niezależnie od tego, kto ile ważył, czy palił i ile się stresował. Najsprawniejsi to ci co biegli 8 min na bieżni (panowie) i przez 5,5 min (panie).
Ludzie szczupli ale są tłuści – wg MRI – rezonansu magnetycznego szczupli to: nic nie wylewa się po bokach, nie gromadzi pod paskiem, nie tworzy grubej podskórnej wyściółki, magazynuje swoje zapasy tłuszczu w środku między organami wewnętrznymi, a co jest dla zdrowia znacznie gorsze.
Tłuszcz wokół serca, wątroby, trzustki, zaburza chemię organizmu. Wg lekarzy to jak „rak hormonalnie czynny” bo wysyła takie sygnały, które każą organizmowi gromadzić coraz to nowe i nowe pokłady tłuszczu, otaczać nimi nerki, wątrobę, trzustkę.
Są one charakterystyczne dla osób, które ograniczają jedzenie, a nie prowadzą aktywnego trybu życia. Osoby o normalnej wadze – kobiety 45%, a mężczyźni 60% mają duże pokłady tłuszczu. Utrzymują przepisowe BMI kosztem mięśni, których nie używają, nie rozwijają, nie trenują tez mięśnia sercowego. Dlatego jeżeli chcemy być zdrowi to musimy się ruszać.
Ks. Prałat Feliks Kwaśny – archiprezbiter, proboszcz Kościoła Chrystusa Króla wpisując się do księgi T.G Sokół napisał min. „piękna idea, która zawarta jest w dynamicznym ruchu „Sokoła” propaguje zdrowie, umiłowanie Ojczyzny. Niech to piękne działanie umocni wszystkich w dobroci, miłości, życzliwości i umiłowaniu Boga i Ojczyzny. „Sokół” jest miastu potrzebny, w którym uczy się i wychowuje duża grupa dzieci i młodzieży. Jeżeli T.G. „Sokół” przy pomocy władz Miasta i Powiatu przy obopólnym porozumieniu obejmuje swymi opiekuńczymi skrzydłami te dzieci i młodzież, która często wybiera gorsze zło, jakim są narkotyki, alkohol i papierosy. Choćby część tej młodzieży będzie to już bardzo wiele, na co oczekują rodzice, społeczeństwo, miasto. Nie możemy stać z boku i tylko mówić, że młodzież jest zła, zdemoralizowana, krytykować.
Chcemy się włączyć, w nurt edukacji sportowej, moralnej i duchowej młodego społeczeństwa naszej małej Ojczyzny. Tak nam Panie Boże dopomóż” zakończył ks. prałat Feliks Kwaśny.
Pisząc do Tygodnika Sanockiego Pan burmistrz Wojciech Blecharczyk zapewnił, że w pełni akceptuje inicjatywy zawarte w statucie T.G. „Sokół” doceniając wysiłek i determinację zmierzającą do pełnej reaktywacji tej szlachetnej organizacji ofiaruję w przyszłości swoje pełne poparcie i przychylność w sprawach dotyczących Towarzystwa będących w kwestii Burmistrza Miasta, w tym również finansowych.
T.G. „Sokół” ma nadzieję, że nie będą to tylko puste słowa i znajduje pokrycie w Pana działaniu na rzecz
utworzenia Centrum Dzieci i Młodzieży. Młodzieżowe Centrum sportu dla rozwoju fizycznego dzieci i młodzieży począwszy od tych najmłodszych.
MINISTERSTWO SPORTU I TURYSTYKI – JOANNA MUCHA MINISTER SPORTU
Minister Sportu Joanna Mucha z polecenia Premiera naszego rządu wspólnie z M.E. opracuje program rozwoju sportu powszechnego bez którego nie będzie wyczynu. Podkreślała, że Ministerstwo w swych działaniach, będzie zdecydowanie stawiać na sport szkolny, upowszechnienie sportu masowego, ale w odbudowie tego sportu muszą być zaangażowane wszystkie lokalne środowiska.
Najważniejsze są centra sportowe – hale, sale gimnastyczne, boiska, orliki, skateparki, ściany wspinaczkowe, trasy rowerowe, trasy rowerowe, miejsca gdzie sport powszechny może się rozwijać. Udział Samorządowców w budowaniu mocnego sportu dzieci i młodzieży jest niezbędny, bo bez pomocy i zaangażowania władz miasta i powiatu, klubów, szkół i stowarzyszeń niewiele zdziałamy.
Ministerstwo Sportu informuje, że będzie wspierało dobre programy rozwoju sportu powszechnego – szkolnego, ale aktywność musi być, bo impuls musi być od dołu, a pomoc Ministerstwa.
Obecnie dzieli nas przepaść od innych krajów europejskich i nie tylko. Tam są w parkach ścieżki gdzie wszyscy biegają, jest moda na sport, ludzie cieszą się ruchem, bo jest to wpajane od małego dziecka.
Samorządy za mało wspierają kluby sportowe, stowarzyszenia, które wszechstronnie pracują z młodzieżą, czego u nas obecnie brakuje. Samorządy muszą promować się poprzez sport, otwierać obiekty sportowe, hale, poprzez swoje uchwały. Najbliższa praca będzie ukierunkowana na dzieci i młodzież, na trenerów którzy na dobrą prace szkoleniową z młodzieżą muszą być odpowiednio wynagradzani.
Akademie trenerskie wymagają też nowego zaprojektowania – zostaną nawiązane kontakty z zagranicznymi akademiami sportowymi.
Obecnie skoncentrujemy się przede wszystkim na upowszechnianiu sportu wśród dzieci i młodzieży, odbędą się też spotkania z przedstawicielami 16 województw z szefami Komisji Sportu, z samorządowcami, dyrektorami szkół, prezesami, szefami klubów sportowych, trenerami mgr WF, na których zostaną przedstawione w/w problemy i zadania ich realizacji, bo kraj się zmienił tylko sport jest w zamierzchłych czasach.
Musi nastąpić zmiana całego systemu szkolenia dzieci i młodzieży pod flagą Ministerstwa Sportu ,Ministerstwa Edukacji, a nie pozostawiać w gestii klubów. Mamy mnóstwo utalentowanych dzieciaków, a młodych trenerów musimy doszkolić, by zdobytą wiedze przekazywali dzieciom i młodzieży. Nie mamy dobrego szkolenia na poziomie młodzieżowym. Jest wielka improwizacja, klub otwiera szkółkę, ściąga, werbuje 20 dzieciaków, a nuż któryś okaże się świetnym sportowcem. Musi być szkolenie wg jednolitego ogólnokrajowego modelu.
Rok 2013 to stworzenie podstaw pracy szkoleniowej dzieci i młodzieży, a „Orliki” będą ważną częścią szkolenia, ale nic nie zastąpi pełnowymiarowych boisk do wszechstronnego rozwoju fizycznego dzieci i młodzieży.
Trzeba oddać sport w ręce generacji trenerów, mgr WF, którzy żyją współczesnością, dynamizmem, kreatywnych chętnych do nauki i nauczania, podpatrywania światowych trendów nie bojących się wszelkiej innowacji.
Wg Minister Sportu Joanny Muchy trenerzy – mgr WF nie mogą się poświęcić swojej pracy na sto procent, bo dostają w klubie kilkaset złotych, dlatego w wielu miejscowościach trener nie może „wyżyć” z pracy z młodzieżowymi grupami. Jednak pasjonatów nie brakuje, trenerzy pracują zarabiając 200 – 300 zł. Ale to smutne i urągające, że ktoś nie dostaje za dobra pracę godnego wynagrodzenia. Do rodziców można mieć szacunek, robią wiele, aby dzieci mogły trenować, grać, szukać szansy w życiu.
W rozwoju sportu powszechnego najważniejszy jest nauczyciel – mgr WF, który może wpłynąć na to, że uczniowie odkryją w sobie doznawanie frajdy z solidnego zmęczenia w czasie uprawiania sportu czy wycieczek górskich. Dobry nauczyciel – trener to ten, co dostrzeże diamenty wyśle je do klubu do oszlifowania, ale też taki, który zajmie się „łamagą”. Ma on wpływ w zaprogramowanie dorosłego życia powierzonych mu do szkolenia młodych ludzi.
Różnice we wrodzonej sprawności ruchowej wśród młodzieży wydają się być większe niż w talentach do matematyki, dlatego przekonanie młodego człowieka do ruchu wymaga umiejętności.
Na podstawie zwolnień z WF – u, można ocenić cnoty nauczyciela, czy zajęcia są nudne bo udostępnia się tylko piłki grypie ruchowo-aktywnej i mierzy czas przebiegnięcia 50 m itp. Dzieci uciekają w chorobę, jeśli mają poczucie niższej sprawności, zwłaszcza tych ze znaczną nadwagą, gorszą koordynacją ruchową, przegrywające wszystkie sprawdziany. Musi być tutaj współpraca mgr WF- u ze szkolnym pedagogiem, rodzicami, psychologiem, a także z poradniami medycyny sportowej, kiedy rzeczywiście istnieje zdrowotne ograniczenie w ćwiczeniach, ale rzadko trzeba je absolutnie eliminować.
Obecnie karta nauczyciela do zmiany. Rząd chce zmienić zasady wynagrodzenia aby lepsi nauczyciele dostawali większe pieniądze, a nauczyciele mają rejestrować czas pracy, ale od nauczycielskich dzienniczków dzieci nie będą mądrzejsze, ani sprawniejsze. MEN głosi, lepsi dostana więcej, gorsi mniej stawiając na ilość a nie na jakość.
Obecnie nauczyciele mgr WF -u, trenerzy pracują wg karty nauczyciela bez systemu motywacyjnego. Zwrócimy się do Minister Edukacji aby wynagrodzenie nauczyciela – mgr WF -u zależne było od zaangażowania od tzw. „edukacyjnej wartości dodanej”, sprawności ogólnorozwojowej. Jest to wskaźnik który pokazuje przyrost sprawności ogólnorozwojowej dzieci i młodzieży. Wyniki pokażą przyrost sprawności uczniów lub stagnację i stają się podstawą oceny pracy mgr WF – wskaźnikiem jego wynagrodzenia i awansu.
Dodatkowo wg „indywidualnej ścieżki rozwoju fizycznego” dla dzieci ze znaczną nadwagą, gorszą koordynacją ruchową.
Obecnie jest wiele rozbieżności jeśli chodzi o ocenę pracy czasu pracy nauczyciela, dlatego ww. system wynagradzania nauczyciela WF -u byłby najbardziej sprawiedliwy, a dzieci i młodzież bardzo by na tym skorzystała.
W tym systemie nauczyciele mgr WF są zainteresowani wszechstronnym rozwojem fizycznym wszystkich dzieci, a sale będą otwarte dla uczniów również popołudniami, a nie tylko podczas lekcji.
Rządowy program „Moje boisko – Orlik 2012” – bezpłatny ogólnodostępny kompleks boisk sportowych ma mieć każda gmina. „Orliki” to wspaniała rzecz, chociaż nie są to nowe miejsca rozwoju fizycznego tylko bardziej ucywilizowane.
Obrazu naszego sportu nie zmienią kolejne „Orliki” czy hala WSZ ale potrzeba innego sposobu myślenia i działania.
Jak twierdzą właściciele Orlików największym plusem jest to, że udało się chociaż częściowo wyciągnąć młodzież spod parasoli z nad piwa. Zatem Orliki powinny być czynne jak najdłużej. Musi być jednak współpraca samorządów ze szkołami, klubami i mieszkańcami, bo nie wystarczy postawić Orlik, ale należy się później nim zająć.
Kiedyś były podwórka, dziś są Orliki i to nie wszędzie, ale to tylko zabawa, która nie zastąpi systematycznego szkolenia. Niekiedy Orliki są zapełnione ale nie przez dzieci ale dorosłych do pokopania piłki, ale też zbyt często stoją puste, bo są zamknięte na cztery spusty, a szkoły nie organizują dodatkowych zajęć, ponieważ nie ma komu ich prowadzić.
FINANSE NA MODERNIZACJE OBIEKTÓW SPORTOWYCH – CSDiM -MCS
O wsparcie finansowe na modernizację obiektów sportowych można się starać z Wieloletniego Programu Rozwoju Bazy Sportowej Województwa Podkarpackiego.
Dobrą wiadomością dla Podkarpacia jest ta, że Unia Europejska będzie ekstra pomagać województwom Polski wsch. do 2020 r. Rozpoczęte prace nakreślą strategię Polski wsch. na podstawie której, będzie ustalony budżet na lata 2014 – 2020 r. Polska otrzyma 105,8 mld euro z polityki spójności. Jest kryzys i należy przyjąć, że budżet ten może być ostatnim tak dużym budżetem, dlatego musimy się śpieszyć z modernizacją obiektów dobrze umotywowanymi wnioskami.
Za terminowe rozdysponowanie otrzymanych funduszy na lata 2007 – 13 Podkarpacie dostało dodatkowo 62,4 mln euro z przeznaczeniem na obiekty sportowe, o które można było się starać.
Regionalny Program Operacyjny otrzyma środki finansowe na lata 2013 -14. Są to fundusze warunkowe, zatem należy równolegle zwracać się o dofinansowanie do źródeł centralnych – Fundusze Ministerialne i Fundusze Norweskiego Mechanizmu Finansowego i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Opracowanie pełnej dokumentacji i zabieganie o dofinansowanie.
Trwa kampania „stawka większa niż 8 mld zł” tj. „obywatelski projekt ustawy” o dochodach jednostek Samorządu terytorialnego. W związku z perspektywą otrzymania kolejnych pieniędzy na inwestycje potrzebny jest wkład własny. Samorządy przygotowują budżety, a w niektórych ich częściach stają się budżety obywatelskie. Mieszkańcy sami decydują na co zostaną wydane pieniądze np. na modernizację obiektów sportowych – będzie on poddany pod głosowanie mieszkańców, a wynik głosowania będzie wiążący dla radnych, burmistrza.
Budżet obywatelski ma ogromną wartość społeczną, bo buduje lokalne społeczności miasta, staje się wspólną sprawą, głos zaczyna się liczyć, mają na coś wpływ a demokracja to nie tylko wrzucenie kartki do urny raz na cztery lata.
Mieszkańcy decydują sami chociaż w mały zakresie o własnych pieniądzach, które należą do mieszkańców, bo mieszkańcy są władzą miasta, co zapisane jest w art. 4 naszej Konstytucji.
Sopot jest ojczyzną budżetu obywatelskiego. W naszym mieście niech to będzie modernizacja obiektów sportowych na Młodzieżowe Centrum Sportu.
Wprowadzenie w życie „obywatelski projekt Podkarpacia” – samorządy zyskałyby łącznie 253 mln. Z tej kwoty, powiaty otrzymałyby 42 mln, miasta na prawach powiatu 67,5 mln, gminy 135 mln. Miasta bez Krosna, Przemyśla, Rzeszowa, Tarnobrzega, zyskałyby 44 mln, gminy wiejskie 58,5 mln, a gminy miejsko-wiejskie 32 mln. Są zbierane podpisy, których potrzeba 100 tys.
Najwyższy czas aby wzmocnić pozycję sportu powszechnego w Polsce dla zdrowia i dobra nas wszystkich, dla przyszłych pokoleń, dla podniesienia edukacji, kultury i poprawy społecznego klimatu. Musimy starać się aby wykorzystać finanse unijne w przeliczeniu na głowę mieszkańca jak najlepiej, aby inwestować w dzieci i młodzież, w ich edukację, fizyczny wszechstronny rozwój, nowe miejsca pracy, aby znaleźli swoje miejsce w życiu. Później przyjdzie pora na rozrywkę, Aquaparki, baseny.
Nie zawsze będzie szansa na wykorzystanie perspektywy unijnej, dlatego realizacja nie może odbywać się tylko na bazie własnych dochodów, ale też poprzez instrumenty dłużne.
Jak zapewnia Min. Sportu, J. Mucha na realizację dobrych programów będą przydzielone środki finansowe, a jednostki prowadzące programy szkoleniowe dzieci i młodzieży mogą aplikować o specjalne dedykowane fundusze, bo są środki na szkolenie młodzieży.
Nadszedł czas aby lobby sportowe poszło śladem kultury i wywalczyło 1% PKB na rozwój sportu dzieci i młodzieży, bo wówczas mniej wydamy na zdrowie społeczeństwa.
Bardzo ważne jest to, że na doszkolenie trenerów, mgr WF demonstratorów można otrzymać środki finansowe z Unii Europejskiej. Podkarpacie na jego realizację otrzyma 51 mln do 2015 r.
Program modernizacji obiektów sportowych na Młodzieżowe Centrum Sportu stworzy szansę otrzymania dodatkowych środków finansowych z Min. Sportu, tym bardziej że jak podało Ministerstwo sportu 15 mln przeznaczono na rezerwę z której Ministerstwo chce finansować konkretne dobre programy upowszechniania sportu dzieci i młodzieży. Pani Minister podała również, że nie można finansować związku sportowego który:
- nie szkoli młodych
- nie ma kadry juniorskiej
- nie ma rokujących młodych zawodników
- nie ma i nie przygotowuje wiarygodnego planu szkolenia młodzieży
Zgłaszając nasz program modernizacji obiektów sportowych na Młodzieżowe Centrum Sportu oraz objęcie wszechstronnym rozwojem fizycznym całej populacji dzieci w wieku 6 – 10 lat da nam szanse na otrzymanie dodatkowych środków finansowych.
Wciąż też działa program „Klub Polska” w ramach którego Min. Sportu wspiera finansowo najlepszych polskich sportowców, dlatego z kwoty 175 mln zł chociażby część skierować do podstawy „do sportu masowego – powszechnego” i to mógłby być początek „odrodzenia sportowego”.
Fundusze europejskie na lata 2014 – 20 to nie tylko kolejne dziesiątki miliardów złotych dla samorządów, ale mają pobudzić też zaangażowanie obywateli w działalność samorządu, większe zaangażowanie i współpraca w polityce rozwojowej.
Samorządy Wojewódzkie będą rozdzielały prawie 60% funduszy zgodnie z regionalną strategią rozwoju (nie będzie można ich wydać np. na Aquaparki), które podobają się w latach wyborczych, ale stają się tylko kamieniem młyńskim, pochłaniając dodatkowe koszty, a w rozwój gospodarczy nic nie wnosząc.
W funduszach jest zachęta dla samorządowców tzw. „zintegrowane inwestycje terytorialne”, na które będzie zarezerwowana specjalna pula pieniędzy, pod warunkiem że projekt będzie służył całemu miastu i otaczających go gmin. Młodzieżowe centrum sportu w pełni spełni to zadanie.
Po 2014 r. zwiększy się udział organizacji pozarządowych, przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego poprzez pełny udział w podejmowaniu decyzji wydatkowaniu funduszy europejskich.
Inicjatywy płynące z dołu pozwalają obywatelom na bezpośredni udział w decyzji o podziale budżetu rocznego, który już funkcjonuje w Sopocie, Elblągu, a przymierzają się Puławy. To dobry sposób na zaangażowanie się obywateli w życie swojego miasta, co daje też dużo satysfakcji – osobistego udziału w decydowaniu o wydatkach ze wspólnej przecież kasy.
Nasz rząd przyjął „Długodystansową strategię rozwoju kraju” – rozwoju społeczno-gospodarczego oraz przestrzennego zagospodarowania, w tym miasta nie tylko największe ale też i średnie.
Wg Minister Rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej planuje się mniejszą „szufladkę” z pieniędzmi dla ośrodków mniejszych, dla wyrównania szans różnych ośrodków miejskich, bo ważni też są mieszkańcy średnio i małomiasteczkowi. Większość Polaków mieszka w małych miasteczkach i na wsiach. Musimy myśleć strategicznie kilka lat do przodu, wyznaczmy sobie cele, a potem realizujmy je z różnych pieniędzy.
Część samorządowców myśli i działa w kategoriach politycznych i wyborczych. Niektóre idą w spektakularne „ozdobniki” jak mówi Minister Rozwoju Regionalnego E. Bieńkowska „jeżeli ktoś mówi o trzech zbytecznych aquaparkach, pięciu złych ścieżkach rowerowych to nie powinno przekreślać obrazu całości. Warunek to zwarta koncepcja jak obudzić potencjał rozwojowy. Dla nas na pewno bardzo ważna jest infrastruktura czasu wolnego bo to jest magnes, bo ludzie nie tylko pracują, a takie
podejście dominuje w całej Unii Europejskiej.”
Nasz burmistrz Wojciech Blecharczyk powiedział: „będziemy rozwijać nasze miasto poprzez sport”
Aby to realizować musimy zmodernizować obiekty sportowe – hale b. lodowiska, stadion Wierchy, korty SKT na Centrum Rozwoju Sportu Dzieci i Młodzieży.
Będzie to nasza specjalizacja, program prorozwojowy sportu dzieci i młodzieży, inwestycja która się zwraca – zdrowie dzieci i młodzieży – społeczeństwa – mniej wydatków na opiekę zdrowotną, wykluczonych.
Będzie to polityka prorozwojowa – wpierw w infrastrukturę a dalej w zdrowie. Jeżeli będziemy mieli choć trochę to Unia dołoży resztę. Premier Rządu będzie jeździł po kraju i pytał na co wydać świeżo wynegocjowane unijne 105,8 mld euro, chcąc je dopasować do lokalnych potrzeb.
mgr AWF Stefan Tarapacki
TRENER II KLASY